Ryba a’la maluszek – jak nauczyć dziecko jeść ryby?

Maluchy podczas jedzenia bywają bardzo wybredne, choć zdarzają się też dzieci, które zbytnio nie marudzą. Jeżeli masz w domu pociechę, która w mig zmiata z talerza wszystko, co się na nim znajdzie, to masz wielkie szczęście. Co jednak mają zrobić rodzice, których dzieci wykazują się niezwykłym uporem i za nic w świecie nie chcą tknąć nawet palcem zdrowych potraw i koncentrują się wyłącznie na smakach, które już znają? W naszym poradników znajdziesz kilka pomysłów na to, jak do codziennej diety malucha włączyć zdrowe ryby.

Dzieci i ryby – czy faktycznie głosu nie mają?

O tym, że dzieci głos mają, i to bardzo donośny, przekonać się można w bardzo prosty sposób. Wystarczy takiemu maluchowi zaserwować na obiad rybę. W zdecydowanej większości przypadków rodzic, który postawi swoje dziecko w takiej sytuacji, spotka się z falą głośnych (a jakże!) protestów. Dzieci przeważnie nie przepadają za jedzeniem ryb. Prawdę mówiąc, i wśród dorosłych smakoszy rybnych potraw nie ma zbyt wielu. A cała tajemnica, podobnie jak to jest ze szpinakiem, tkwi w sposobie przyrządzania. Niemal każdą rybę da się przygotować w taki sposób, aby zachwyciła nawet najbardziej opornego malucha. Jeżeli zależy Ci na tym, aby wzbogacić dietę dziecka w ryby, które są źródłem wielu wartościowych składników odżywczych, to trzymaj się kilku prostych zasad.

Pamiętaj o tym, że dziecko Cię naśladuje!

Specjaliści od najlepszych metod wychowywania dzieci zgodnie podkreślają, że maluchy w dużej mierze bazują na wzorcach wyniesionych z domu, choć oczywiście zdarzają się ancymony robiące wszystko na opak. Jednak, co do zasady, małe dzieci, jak w przysłowiowe obrazki, są zapatrzone w swoich rodziców i z całych sił starają się ich naśladować. Jeżeli więc sam na ryby wybrzydzasz i nie jesz ich w ogóle, to nie dziw się, że Twoja pociecha również wzgardzi takim posiłkiem. Chcesz, żeby maluch ze smakiem zajadał się zdrowymi rybkami? Włącz potrawy rybne do swojej codziennej diety. Przy każdym posiłku podkreślaj (najlepiej głośno i z lekko przesadzoną mimiką oraz gestykulacją), jak bardzo smakuje Ci to, co właśnie jesz. Ciekawość w końcu u dziecka zwycięży i samo wyciągnie rączki po pyszną rybkę.

Zmiany w dziecięcym menu wprowadzaj stopniowo

Każdy maluch ma swoje ulubione smaki. W przypadku niektórych niejadków modyfikacja dotychczasowego menu może okazać się ogromnym wyzwaniem. Aby zakończyło się ono sukcesem, wprowadź metodę małych kroczków (a raczej małych porcji). Zacznij od tego, aby wzbogacić dotychczasowy posiłek swojego dziecka np.odrobiną ryby. Na początek może to być przysłowiowa łyżeczka. Niby niewiele, jednak taka sztuczka sprawi, że dziecko powoli zacznie przyzwyczajać się do zupełnie nowych smaków, które były dla niego obce do tej pory. Z czasem możesz zwiększać porcje. Nawet się nie zorientujesz, kiedy Twoje dziecko zacznie ze smakiem pałaszować rybne dania. Jedna uwaga – kupując ryby, zawsze upewnij się, czy pochodzą od dostawcy godnego zaufania. W końcu zależy Ci na tym, aby swojej rodzinie serwować wyłącznie potrawy przygotowane ze zdrowych i pełnowartościowych produktów. Gdy zaczniesz do diety maluszka wprowadzać nowe smaki, bacznie obserwuj jego reakcje. Musisz rozróżnić zwykle grymaszenie od reakcji organizmu świadczących o nietolerancji jakiegoś składnika pokarmowego. Weź także pod uwagę sposób przygotowania ryby. W przypadku małych dzieci lepiej jest unikać podawania potraw smażonych na głębokim oleju. Masz wątpliwości co do sposobu żywienia małego dziecka? Skonsultuj się z lekarzem lub dziecięcym dietetykiem!