Facet w ciąży-czyli zespół kuwady

Oczekiwanie na pojawienie się w rodzinie małego człowieka są niezwykle emocjonujące dla obojga partnerów jednak to na kobiecie spoczywa „obowiązek” noszenia pod sercem dziecka i z tej prostej przyczyny jest ona narażona na wszelkie związane z tym niedogodności, które zazwyczaj towarzyszą ciąży. W większości przypadków mężczyzna, z oczywistych względów, angażuje się w oczekiwanie na potomka w nieco inny sposób jak na przykład urządzanie pokoiku, kupno niezbędnych sprzętów, towarzyszenie partnerce w szkole rodzenia i wyręczanie jej z części obowiązków. Zdarzają się jednak przypadki, że panowie dosłownie przeżywają ciążę razem ze swoją partnerką. Choć wydaje się to niezwykle szokujące mężczyzna może odczuwać podobne dolegliwości jakie odczuwa jego partnerka w czasie ciąży!

Zespół takich dolegliwości nazywa się właśnie syndrom kuwada. Objawy, które towarzyszą takiej przypadłości to na przykład:

  • zaparcie czy biegunka,
  • wymioty,
  • ból brzucha,
  • nudności,
  • zmiany apetytu,
  • wzrost masy ciała,
  • zmniejszenie masy ciała,
  • wzdęcia,
  • problemy jelitowe,
  • bóle zębów,
  • problemy skórne,
  • kolka,
  • kurcze mięśni kończyn dolnych,
  • omdlenia,
  • osłabienie.

Mimo, że wydaje się to nieprawdopodobne to szacuje się, że na tę dolegliwość cierpi nawet 11–36% partnerów ciężarnych kobiet. Właściwie nie wiadomo jakie są przyczyny fizjologiczne takie stanu rzeczy ale syndrom kuwada pojawia się najczęściej u mężczyzn którzy oczekują na swoje pierworodne dziecko a ich związek z partnerką jest niezwykle silny emocjonalnie.

Zespół kuwady a ciąża urojona

Objawy zespołu kuwady mogą przypominać tak zwaną ciążę rzekomą czy inaczej nazywaną urojoną stwierdzaną niekiedy u kobiet. Istnieje tu jednak zasadnicza różnica ponieważ mężczyzna pomimo swoich dolegliwości jest świadomy, że nie jest w ciąży. Zachowuje więc obraz rzeczywistej sytuacji.
Pocieszającym jest fakt, że wszystkie objawy ustępują u mężczyzny automatycznie po porodzie a sama przypadłość nie wymaga żadnego leczenia i nie jest groźna dla życia ani zdrowia.